piątek, 8 października 2010

Hej jednak już nie robię kokardek na zamówienie teraz to będzie typow... śłitniowy blogasek ; D
Coś jak pamiętnik (nie chcę przypominać Martinki lub Żakliny)
dobra,dobra wiem że pisanie mi nie wychodzi najlepiej ; )
Ale coś tam napiszę (jakby co z góry sorrki za orty)



Dzisiaj wstałam o 7.06 to znaczy o 7.07 (!)
No jednak jest różnica.Ubrałam czarne rajstopy w białe grochy , sukienkę workowatą i mnóstwo biżuterii oraz moją lofcianą branzoletke w serduszka.
Dzisiaj całkowicie pokręciłam plan kończyliśmy godzine później nie miałam basenu i wgl.
Na polskim był wykład jacy to niegrzeczni jesteśmy :X
Matmy nawet nie pamiętam ale wiem że i tak nudy na informatce sobie graliśmy w icy towera a na przyrodzie nudy i czytanie,czytanie,czytanie... *bleh*
Teraz siędzę w domu i piję duo fruo ;F

to moja fota (niestety to ja)

http://tinypic.pl/mtj08ncdtero

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz